J.R.R. Tolkien jako pierwszy nie napisał ani „Hobbita”, ani „Władcy Pierścieni”, lecz krótkie, poetyckie i mitologiczne teksty, które z czasem ułożyły się w zręby jego legendarium – najpierw były to wiersze i opowieści o elfach oraz „Upadek Gondolinu”, spisany około 1916–1917 roku. To właśnie w tych młodzieńczych próbach rodził się świat, który później poznamy jako Śródziemie.
Co Tolkien napisał najwcześniej?
Najwcześniejsze zachowane teksty Tolkiena to wiersze tworzone jeszcze w okresie szkolnym. Interesował się językami, tworzył własne systemy językowe i od razu próbował budować do nich zaplecze mitologiczne. Te dwa elementy – język i mit – od początku szły u niego w parze.
Około 1916 roku, kiedy Tolkien przebywał na zwolnieniu zdrowotnym po bitwie nad Sommą, zaczął spisywać pierwsze większe opowieści. Wtedy powstał między innymi „Upadek Gondolinu” – jedna z najstarszych historii późniejszego „Silmarillionu”. To tekst o heroicznym mieście elfów, zdradzie i katastrofie, napisany w formie rozbudowanej narracji mitologicznej.
Warto wiedzieć, że Tolkien traktował te pisma jako część większego projektu – chciał stworzyć dla Anglii własną mitologię porównywalną z mitami skandynawskimi czy fińską „Kalevalą”, którą bardzo cenił.
Dlaczego nie „Hobbit” ani „Władca Pierścieni”?
Wielu czytelników zakłada, że pierwszym dziełem Tolkiena był „Hobbit”. To błąd. „Hobbit” powstał dopiero w latach 30. XX wieku i początkowo był samodzielną historią dla dzieci, opowiadaną jego synom.
Dopiero sukces wydawniczy „Hobbita” skłonił wydawcę do poproszenia o kontynuację – i tak rozpoczęła się praca nad „Władcą Pierścieni”. Jednak świat, w którym rozgrywa się ta historia, był już wtedy od dawna rozwijany. Tolkien przez kilkanaście lat dopracowywał mitologię, mapy i języki, zanim hobbici w ogóle pojawili się w jego wyobraźni.
Dlatego chronologia wygląda mniej więcej tak:
- wczesne wiersze i próby językowe (lata szkolne),
- pierwsze opowieści mitologiczne – m.in. „Upadek Gondolinu”,
- rozbudowa legendarium, które później złożyło się na „Silmarillion”,
- „Hobbit” (1937),
- „Władca Pierścieni” (1954–1955).
Jak wyglądały początki jego twórczości w praktyce?
Początki Tolkiena nie przypominały klasycznej kariery pisarskiej. Nie pisał z myślą o rynku ani czytelnikach. Tworzył przede wszystkim dla siebie i dla wąskiego grona przyjaciół.
Jego teksty krążyły w formie rękopisów. Wielokrotnie je poprawiał, zmieniał imiona bohaterów, całe fragmenty fabuły przerabiał nawet po kilkanaście razy. Niektóre wersje tej samej historii różnią się zasadniczo tonem i szczegółami. To ważne, jeśli ktoś sięga później po wydany pośmiertnie „Silmarillion” – ten tekst jest redakcyjną kompilacją różnych etapów pracy autora.
Jeżeli więc interesują Cię początki jego twórczości, warto nastawić się na:
- bardziej podniosły, mitologiczny język,
- mniejszą ilość dialogów,
- większy nacisk na dzieje rodów, bitew i upadków królestw.
Od czego zacząć, jeśli chcę poznać najwcześniejszego Tolkiena?
Dla początkującego czytelnika bezpieczniejszym punktem wejścia pozostaje „Hobbit”. Natomiast jeśli chcesz zrozumieć, co Tolkien napisał jako pierwsze i jak rodziło się Śródziemie, sięgnij po:
- „Upadek Gondolinu” w samodzielnym wydaniu,
- „Księgę zaginionych opowieści” (część serii „Historia Śródziemia”).
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć: to lektury dla czytelnika cierpliwego. Mają charakter bardziej źródłowy niż fabularny. Jeśli nie masz doświadczenia z mitologią czy literaturą epicką, mogą wydawać się wymagające.
Najczęstsze nieporozumienia wokół początków twórczości Tolkiena
W rozmowach czy na spotkaniach autorskich wokół Tolkiena często pojawiają się te same uproszczenia:
- „Napisał najpierw Hobbita” – nieprawda, wcześniej rozwijał całe legendarium.
- „Silmarillion powstał po Władcy Pierścieni” – w rzeczywistości jego zręby są znacznie starsze.
- „To była od początku trylogia” – Tolkien nie planował wielotomowej sagi w obecnej formie.
Świadomość tej chronologii pomaga inaczej patrzeć na całość jego twórczości – jako na wieloletni, konsekwentnie rozwijany projekt, a nie serię przypadkowo powiązanych książek.
Dobre praktyki – jak czytać wczesnego Tolkiena?
Z własnego doświadczenia podpowiem kilka rzeczy, które ułatwiają kontakt z najstarszymi tekstami:
- czytaj wolniej niż powieść przygodową – to raczej mit niż dynamiczna akcja,
- nie próbuj zapamiętać wszystkich imion za pierwszym razem,
- dobrze mieć pod ręką mapę lub drzewo genealogiczne postaci,
- potraktuj lekturę jako poznawanie procesu twórczego, nie gotowej historii.
Taka perspektywa pozwala zobaczyć, jak z surowych, emocjonalnych opowieści młodego autora wyrasta dopracowany świat „Władcy Pierścieni”.
Co wynika z poznania jego pierwszych tekstów?
Jeśli interesuje Cię odpowiedź na pytanie „co J.R.R. Tolkien napisał jako pierwsze?”, warto pamiętać, że były to przede wszystkim mitologiczne opowieści o elfach i pradawnych krainach, tworzone na długo przed „Hobbitem”. To w nich narodziła się struktura całego Śródziemia.
Dla jednych będzie to ciekawe uzupełnienie znanych powieści, dla innych – punkt wyjścia do głębszego poznania jego świata. Najważniejsze jednak, by wiedzieć: Tolkien zaczynał nie od bestsellerowej baśni, lecz od ambitnego, długofalowego projektu mitologicznego, który rozwijał przez całe życie.

